Osioł i lew
Witam kwietniowo już po raz drugi!
Kubeczek powstał dwa tygodnie temu, bezpośrednio przed Wielkanocą. Oczywiście został zamówiony i jak to zwykle bywa na prezent. W tym wypadku (jak łatwo się zorientować) urodzinowy :)
Kubek nie jest biały tylko w jakimś takim szarobrązowym kolorze, może to popielaty? No, od nazywania kolorów to ja nie jestem, widzę barwy składowe czy temperaturę, ale już nazwy to mnie średnio interesują... kolor taki jak na zdjęciu! c:
I właśnie ten kolor pozwolił na ładne wybicie się białych elementów, lubię ten efekt. Ekhem... mam nadzieję, że obdarowana osoba też.
I właśnie ten kolor pozwolił na ładne wybicie się białych elementów, lubię ten efekt. Ekhem... mam nadzieję, że obdarowana osoba też.
Co do samej grafiki to była "ustawiona" - typowo na zamówienie: napis + zwierzęta.
Tekst jest z piosenki "Człowiek po czterdziestce" (lub "Mężczyzna po czterdziestce", internety nie dały mi precyzyjnej odpowiedzi) Krzysztofa Krawczyka i Bohdana Smolenia. Sama nie miałam pojęcia, że takowa istnieje. I właśnie po raz pierwszy jej słucham. Ha, nie wiem co myśleć! Polecam się zapoznać we własnym zakresie :D
No to pozdro i miłego dnia!
PS. He, he, PS musi być. Pogoda piękna, dni dłuższe, rower w użyciu!W Krakowie temperatury wręcz letnie, mogłoby tak zostać. Pewnie nie tylko mi dolega coś takiego, ale z każdym rokiem bardziej cieszę się na wiosnę i ekscytują mnie związane z nią zmiany. Z zapartym tchem witam pierwsze przebiśniegi, pączkujące drzewa nagle wybuchające zielenią czy wręcz wwąchuję fiołki w całości, he, he.
A zapach kurzu po deszczu? Czego chcieć więcej!


Komentarze
Prześlij komentarz