Nornice w końcu doczekały się publikacji.
Pięć różnych kubeczków, a nornic jeszcze więcej.Te półkomiksowe zwierzątka nie są mojego pomysłu. Dostałam urocze szkice, które miałam przenieść na ceramikę (popatrzcie na małą norniczkę z balonami).
Powędrowały hen daleko, za morze!
Komentarze
Prześlij komentarz